Siemka!
Wakacje w kraju juz za mna i moimi chlopakami... Mlody polubil drozdzowki z kruszonka :)
Wiec dzis pieczenie drozdzowek LOL!
Skad i jak dlugo mam ten przepis szczerze mowiac, a raczej piszac nie pamietam.
Skladniki:
Zaczyn: 25g swiezych drozdzy, 25g cukru, 50g maki, 150ml letniego mleka.
Ciasto: 325g maki, 25g cukru, 1g soli, ok 100g masla, 1 zoltko, lyzeczka lub ciut wiecej esencji waniliowej, opcjonalnie pol lyzeczki cynamonu.
Kruszonka u mnie: 30g maki, 25g masla, 25g cukru.
Wykonanie:
Drozdze, cukier, make i mleko wymieszac, odstawic na 15 minut. Potem przesiac make, dodac sol, cukier i cynamon jesli uzywacie, rozczyn i zoltko, zagniesc, dodajemy po trochu rozpuszczone i przestudzone maslo. Ciasto powinno odchodzic od reki, byc miekkie, elastyczne. Odstawic do wyrosniecia - okolo godziny.
Z tej ilosci ciasta wchodzi 10 buleczek.
Ulozyc na blaszkach i odstawic na okolo 30 minut, potem posmarowac mlekiem lub mieszanka mleka z zoltkiem, posypac kruszonka, piec w 200 stopniach od 20 do 25 minut (jak sie zagapimy to sie buleczki przypala 馃榿).
To wszystko na dzis!
Smacznego!
UPDATE :
Z tego samego przepisu wchodzi calkiem podzielne ciacho 馃槉. Dodalam tylko garsc czy dwie miksu suszonych owocow i pieklam w 200 stopniach przez okolo 40 minut.
Domek udekorowal ciasto lukrem cytrynowym (cukier puder plus soku z cytryny).
Niam niam 馃榿.




Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz